Przejdź do treści

Jaka będzie normalność po koronawirusie? „Może część z nas za kilka lat będzie pamiętać okres pandemii jako przyjemne «wakacje»” – mówi Stanisław Seidel, psycholog i terapeuta

Jaka będzie normalność po koronawirusie?
Jaka będzie normalność po koronawirusie?
Podoba Ci
się ten artykuł?
Udostępnij bliskim
Editing friends, czyli porządki wśród znajomych. „Warto co jakiś czas przejrzeć spis swoich kontaktów” – radzi psycholog dr Joanna Heidtman
Rozciąganie pleców na sportowo
Stanie na rękach – sztuczka, która wiele zmienia
„Ludzie z zewnątrz mogą myśleć, że to są błahe rzeczy. A były takie momenty, że naprawdę chciałam skoczyć pod metro…” – mówi 30-letnia Alina, cierpiąca na dysmorfofobię
5 porad, dzięki którym będziesz zarządzać swoim czasem jak mistrz

– Jeśli sytuacja epidemiologiczna nie zmieni się, to podejrzewam, że raczej do niej przywykniemy. Człowiek to ciekawe stworzenie, potrafi zaadaptować się do nowych warunków. To część naszej natury, choć na pierwszy rzut oka kiepskie z nas drapieżniki – mamy tępe kły, kruche pazury, niezbyt dużo siły – mówi Stanisław Seidel, psycholog i terapeuta.

Jolanta Pawnik: Wraz z łagodzeniem obostrzeń związanych z pandemią coraz więcej osób wraca do pracy, część dzieci już wróciła do przedszkoli. Pora zacząć planować  normalne życie… Co to znaczy normalne?

Stanisław Seidel: Każdy z nas samodzielnie zdefiniuje swoją codzienną „normalność”. Dla większości ludzi będzie to zapewne powrót do sposobu funkcjonowania sprzed pandemii. Myślę, że to proces, który paradoksalnie zaczął się wraz z ogłoszeniem pierwszych obostrzeń. Chcieliśmy, by były one dla nas jak najmniej odczuwalne, więc zaczęliśmy podejmować działania, które miały zmniejszyć dyskomfort . Stworzyliśmy substytuty tego, czego zaczęło nam brakować (spotkania on-line, zamawianie jedzenia na wynos, ostatnio powrót kin samochodowych).

Teraz zdaje się, że jesteśmy coraz bliżej życia sprzed pandemii, choć na co dzień uzyskujemy informacje, które mogą powodować dysonans. Otwieramy salony fryzjerskie, by po chwili słyszeć w telewizji, że „województwo śląskie może być zamknięte”. Restauracje wracają do działania, ale jednocześnie mówi się, że jesteśmy przed szczytem zachorowań. To może budzić lęk. Największe trudności pojawiają się (i zapewne będą się pojawiać) wśród osób o bardzo dużej potrzebie kontroli i skłonności do lękowości.

 

Stanisław Seidel, psycholog i terapeuta
Jeśli ktoś cieszy się dziś tym, że spędza więcej czasu z najbliższą rodziną, ma więcej wolnego czasu, wówczas za kilka lat prawdopodobnie będzie pamiętać okres pandemii jako przyjemne "wakacje"

Niepewność skłania do prób przewidywania przyszłości. Wówczas często tworzymy w myślach najgorsze możliwe scenariusze, a te powodują już całkiem realny lęk. To tak jak w horrorach, gdy czekamy, aż w końcu „coś” pojawi się na ekranie. Oczekiwanie jest straszniejsze, niż pojawienie się mordercy (który bywa często dość groteskowy).

Mam wrażenie, jakby wiele osób zastygło w oczekiwaniu na stan „w końcu musi przecież być, tak jak było”. A może raczej trzeba nam godzić się z myślą, że to normalne życie jeszcze przez długi czas będzie musiało przebiegać w cieniu koronawirusa, czyli powinniśmy szukać normalności w nienormalnej sytuacji. Jak to zrobić?

Może normalnością w nienormalnej sytuacji są właśnie te emocje, które nam towarzyszą? U niektórych to będzie lęk przed chorobą, u innych złość na władze, a u jeszcze innych radość, że mają święty spokój, bo nie muszą chodzić do pracy. Emocje z kolei służą motywowaniu do działania. Kiedy pojawia się lęk, możemy próbować uciekać lub walczyć. Tylko jak uciekać przed niewidzialnym wirusem? I tu pojawia się problem. Podejmowane działania mogą okazać się mało skuteczne w radzeniu sobie z napięciem w sytuacji pandemii.

W przestrzeni zakupowej HelloZdrowie znajdziesz produkty polecane przez naszą redakcję:

PROMOCJA
Zdrowie umysłu
Less Stress from Plants 60 kaps. wegański
60,00 zł 90,00 zł

Trudno tutaj o proste rozwiązania, bo i to, co jest dla nas „normalnością”, jest bardzo różne. Dla osób pracujących od lat w ramach tzw. home office różnice mogą być prawie niezauważalne. U kosmetyczek, restauratorów – bardzo znaczące. I znów wracamy do problemów wynikających z niepewności. Część z nas poradzi sobie z nią bardzo dobrze, a inni gorzej. Podobnie jest z bezradnością, zwłaszcza gdy sytuacja jest „nienormalna”. Trudno doszukiwać się w niej głębszego sensu. Na szczęście działania, które w związku z nią podejmiemy, mogą być jak najbardziej sensowne.

Dla wielu z nas normalne życie to planowanie – weekendów, wakacji,  najbliższych świąt, remontów, może ważnych decyzji.  Jak żyć bez planowania? Wielu z nas musi się tego nauczyć.

Odnoszę wrażenie, że koronawirus pokazał nam, że niczego nie musimy. Poza tym nadal będziemy planować, bo ludzki mózg jest do tego stworzony. Będą to jednak inne czynności. Życzę sobie i innym, by z czasu pandemii wyciągnąć jedną ważną lekcję: planowanie może być super, ale nie róbmy z niego celu w życiu, bo pogrążymy się w ciągłej niepewności. Może pora zacząć żyć tym, co realizujemy tu i teraz? Przypomina mi się historia Zimowych Igrzysk Olimpijskich w Lillehammer z 1994 roku. Gdy Komitet Olimpijski przyznał temu małemu norweskiemu miasteczku organizację igrzysk, zapanowała euforia. Zaczęło się planowanie, przygotowywanie, organizowanie. Igrzyska się odbyły. I koniec. Czym żyć? Co teraz dobrego może nas czekać? Duża część mieszkańców pogrążyła się w depresji.

Stanisław Seidel. Zdj: archiwum prywatne

Chciałbym być tu dobrze zrozumiany – w planowaniu nie ma niczego złego. Może nam dawać radość, nadzieję, ale ważne, żeby brać pod uwagę, że nie zawsze wszystko pójdzie po naszej myśli. Wówczas warto uczyć się akceptacji i nie mylić jej z naiwnym przyjmowaniem wszystkiego lub poddawaniem się. Dopiero, gdy nauczymy się akceptować zdarzenia, na które nie mamy wpływu, będziemy mogli podejmować konstruktywne działania.

Izolacja uświadomiła nam, że wiele z tego, co robiliśmy na co dzień nie ma większego znaczenia – do przyjęcia  jest nieperfekcyjny wygląd,  mamy całkiem fajne dzieci, choć na pełny zegar pewnie męczące, a  wymuszony sytuacją minimalizm tylko wychodzi nam na zdrowie. Czy takie wnioski są na tyle trwałe, by pozostać z nami na dłużej?

Taka perspektywa byłaby wspaniała! Serdecznie tego wszystkim życzę.

Fizjoterapeuta tłumaczy, jak ćwiczyć, nie wychodząc z domu. Wałek, krzesło, dywan i kanapa to wszystko, czego potrzebujesz

Myślę jednak, że u większości ludzi nie będzie to trwałe. Zmiana przekonań, zasad, którymi kierujemy się w życiu, nie przychodzi łatwo ani szybko. Po śmierci Jana Pawła II kibice Cracovii i Wisły Kraków „pojednali się”, a mimo tego niedługo później znów słyszeliśmy o walkach na maczety. Możemy zaadaptować się na chwilę do nowej sytuacji, zmienić swoje pojedyncze zachowania. Niemniej jednak to, jak postrzegamy świat, siebie i innych kształtowało się w nas przez całe życie. Wątpię, by kilka tygodni pandemii to zmieniło. Kiedy (jeśli?) powrócimy do dawnej codzienności, najpewniej będziemy zachowywać się tak samo, jak wcześniej, bo i nasz sposób widzenia rzeczywistości się nie zmieni. Proszę nie traktować tego jednak jako pewnika – jeśli ktoś uświadomił sobie coś ważnego, chciałby pozostać przy nowych nawykach, to warto świadomie je kontynuować. W każdych okolicznościach i w każdym wieku zmiana, choć wymagająca wysiłku, jest możliwa, choć bywa bardzo trudna.

Czy może być tak, że zatęsknimy za czasem izolacji? Przecież przed nami  niełatwa codzienność – rygory komunikacyjne, konieczność ochrony osobistej,  dezynfekcji. W domu byliśmy w miarę bezpieczni, teraz będziemy musieli jednak wyjść naprzeciw niewidzialnym wirusom.

Nie chcę uogólniać, bo to dość złożona sprawa. Pewnie część z nas zatęskni, a część będzie pamiętała ten czas jako przepełniony lękiem i frustracją. Nasze wspomnienia nie są zwykle wiernym zapisem wydarzeń z przeszłości. Są mocno nacechowane emocjonalnie. Możliwe więc, że czas pandemii będziemy pamiętać przez ogólny nastrój, który nam towarzyszy w jej trakcie. Jeśli ktoś cieszy się dziś tym, że spędza więcej czasu z najbliższą rodziną, ma więcej wolnego czasu, wówczas za kilka lat prawdopodobnie będzie pamiętać okres pandemii jako przyjemne „wakacje” (pomimo tego, że obecnie mogą dziać się również nieprzyjemne zdarzenia, np. izolacja od pozostałych członków rodziny). Z kolei ktoś, komu grozi bankructwo lub musiał zamknąć działalność, zapamięta ten okres bardzo źle (nawet jeśli towarzyszyły mu również radosne zdarzenia, np. wypowiedzenie pierwszych słów przez dziecko).

To, że wirus jest niewidzialny, to ogromne pole do interpretacji. Część ludzi, którzy mają większą skłonność do odczuwania lęku, może rozwinąć zaburzenia lękowe, np. lęk o zdrowie (dawniej zwany hipochondrią). W takiej sytuacji zachęcam do podjęcia psychoterapii poznawczo-behawioralnej.

Jak dbać o kręgosłup, pracując w domu?

Jeśli sytuacja epidemiologiczna nie zmieni się, to znaczy restrykcje będą nam towarzyszyły dłużej, to podejrzewam, że raczej do nich przywykniemy. Człowiek to ciekawe stworzenie, potrafi się zaadaptować do nowych warunków. To część naszej natury. Dziś dominujemy na naszej planecie, choć na pierwszy rzut oka kiepskie z nas drapieżniki – mam tępe kły, kruche pazury, niezbyt dużo siły. Rozwinięta kora czołowa mózgu pozwoliła nam jednak przezwyciężyć nasze słabości. Brak kłów i pazurów? Stworzymy narzędzia, które je zastąpią. Homo sapiens, człowiek myślący – to do czegoś zobowiązuje. Oczywiście nie twierdzę, że ewentualne przywyknięcie do restrykcji będzie łatwe – przynajmniej dla części z nas.

Czy to możliwe, by było nam żal tego, co było w sumie restrykcją?

Nie wydaje mi się, byśmy tęsknili za maseczkami, płynami dezynfekcyjnymi czy brakiem możliwości skorzystania z usług fryzjerskich. Jeśli będziemy za czymś tęsknić, to za odpoczynkiem w domu, zbliżeniem się do rodziny, polepszeniem relacji, mniejszą ilością pracy. Zachęcam, by się temu przyjrzeć, bo wiele mówi o tym, jakie wartości są dla nas NAPRAWDĘ ważne. Jeśli potraktujemy je jako drogowskaz, to może warto podążać za nimi również po zakończeniu epidemii?

Zobacz także

i
Treści zawarte w serwisie mają wyłącznie charakter informacyjny i nie stanowią porady lekarskiej. Pamiętaj, że w przypadku problemów ze zdrowiem należy bezwzględnie skonsultować się z lekarzem.

Podoba Ci się ten artykuł?

Tak
Nie

Powiązane tematy:

Zainteresują cię również:

Prof. Dominika Dudek i prof Bogdan de Barbaro

„Polityka jest częstym tematem w naszych gabinetach”. O rzeczywistości po pandemii mówią Bogdan de Barbaro i Dominika Dudek

Szczepionka już we wrześniu, ale nie dla każdego. Ministerstwo Zdrowia wyjaśnia

Choroba X zbliża się wielkimi krokami. Czeka nas kolejna pandemia?

Ponad 90 proc. Polaków jest odpornych na koronawirusa? Niedzielski: Wynik daje nam pewien komfort bezpieczeństwa

Nowe zasady dotyczące odwiedzania pacjentów w szpitalu. Sprawdź, co się zmieniło

Nowe zasady dotyczące odwiedzania pacjentów w szpitalu. Sprawdź, co się zmieniło

Myszka Mickey

Uściski wracają do Disneylandu! Po dwóch latach pandemii COVID-19

Ponad 5 mln dzieci straciło opiekunów przez pandemię. "Pandemia ciągle zbiera swoje żniwo, więc te liczby będą rosły"

Ponad 5 mln dzieci straciło opiekunów przez COVID-19. „Pandemia ciągle zbiera swoje żniwo, więc te liczby będą rosły”

Ludzie w maseczkach ochronnych

Rząd znosi większość obostrzeń. Minister zdrowia: „Trend spadkowy jest bardzo silny”

Ludzie w pracy stoją i rozmawiają

15 tys. zł kary odszkodowania za zakażenie w pracy i testy raz w tygodniu. Nowy projekt covidowy

„Mordercy, zaraziliście moją córkę!”. Medycy z pierwszej linii frontu o zachowaniach antyszczepionkowców /fot. Getty Images

„Mordercy, zaraziliście moją córkę!”. Medycy z pierwszej linii frontu o zachowaniach antyszczepionkowców

„Co piąta kobieta wciąż doświadcza przemocy położniczej. Czasami słowa lekarzy aż wstyd przytoczyć” – mówi prezeska Fundacji Rodzić po Ludzku

Ewa Bytniewska

„Pusty talerz przestał być tylko symbolem. Stał się realnością, która boleśnie konfrontuje” – o świętach w czasach pandemii rozmawiają psychoterapeutki

Kobiety

Niewliczanie osób zaszczepionych na COVID-19 do limitu – jak teoria wygląda w praktyce? Wyjaśnia prawniczka Patrycja Pieszczek-Bober

Kobieta w odzieży ochronnej

3 grudnia dniem covidowej żałoby narodowej. Projekt obywatelski upamiętnia ofiary pandemii

Szczepionki

„Szkoda, gdy słyszysz, że człowiek się nie zaszczepił, bo brat-dekarz mu odradzał” – pisze Pan Pielęgniarka

Lekarze w uniformach

WHO: Europa ponownie staje się epicentrum pandemii COVID-19

Nastolatka po szczepieniu

Włochy. Nastolatka wygrała w sądzie ze swoim ojcem, który sprzeciwiał się szczepieniom na COVID-19

Kolejki do szczepień w Austrii

„Panika sznyclowa” i długie kolejki do szczepień. Powód? Nowe obostrzenia sanitarne w Austrii

Lukasz Sakowski, fot. archiwum prywatne

„W pseudonaukę częściej wierzą osoby wykształcone, z dużych miast. Gorzej wykształceni nie kontestują ugruntowanej wiedzy”. Z Łukaszem Sakowskim rozmawiamy o jego „Bioksiążce”

Lotnisko

Izrael. Pięcioletni zakaz wjazdu do kraju dla turystów z fałszywym paszportem szczepionkowym

Kobieta w sklepie

Sypią się mandaty za brak maseczek ochronnych! Ponad 2 tys. osób ukaranych w jeden dzień

Niemal pół tysiąca złotych za przyjęcie szczepionki przeciwko COVID-19. Tak postanowił parlament w Wilnie

Cmentarze 1 listopada - czy będą znów zamknięte?

Cmentarze 1 listopada znowu będą zamknięte? Jest komentarz ministra zdrowia Adama Niedzielskiego

Przez pandemię spadła oczekiwana długość życia, nawet o dwa lata. Tak źle nie było od II wojny światowej

Przez pandemię COVID-19 spadła średnia długość życia w USA i Europie. Jest najniższa od II wojny światowej

Najpopularniejsze

Kobieta wąchająca kwiat

Choroby mają zapach – wiedziałaś o tym?

Ćwiczenia na biust

Ćwiczenia na biust. 6 sposobów na jędrne piersi

8 rzeczy, za które pokochają cię twoje stawy. Nie tylko wysiłek fizyczny!

Kobieta mindfulness

Mindfulness dla początkujących. Kasia Bem zdradza 5 prostych zasad uważności

kobieta na wydmach

„Odpuszczanie” jest dobre dla ambitnych i konsekwentnych kobiet – podpowiada nam psycholożka Anita Kruszewska

Kobieta ćwiczy

Ćwiczenia na wzmocnienie kręgosłupa – łatwe i skuteczne

Kobieta w stroju fitness

Oponka na brzuchu. Jak zredukować ten problem?

Przysiady bułgarskie – ćwiczenie na zgrabne uda i pośladki/Pexels

Przysiady bułgarskie – ćwiczenie na zgrabne uda i pośladki

Ćwiczenia na rozciąganie barków

Rozciąganie stawów barkowych – te ćwiczenia na pewno ci się przydadzą

7 najgorszych typów butów dla twoich stóp. Jakie obuwie może być niebezpieczne?

Odczuwasz lęk i niepokój, choć nic złego się nie dzieje? Sprawdź, co może ci dolegać

Intymne dolegliwości rowerzystek. Sprawdź, jak zadbać o siebie w trakcie rowerowych wojaży

Kobieta ćwiczy

Dzień się dopiero rozpoczął, a ciebie już ktoś wyprowadził z równowagi? Poznaj 5 kroków, które pozwolą zapanować nad emocjami

Ty zawsze w trzech swetrach, a dalej ci zimno? Oto kilka możliwych przyczyn

Kasia Bigos trenerka

Ćwiczenia z hantlami – wypracuj smukłe ramiona

Smartfon a dolegliwości / istock

Smartfon a dolegliwości, które może wywołać. To nie tylko bezsenność

×