Przejdź do treści

Smartfonowi podglądacze natury

Smartfonowi podglądacze natury
Zdjęcie: shutterstock
Podoba Ci
się ten artykuł?
Udostępnij bliskim

Wycieczka do lasu i parku to doskonała okazja, by poznać nowe gatunki zwierząt, roślin i grzybów. Nie znasz ich nazw? Pomoże ci internetowa społeczność.

Parę miesięcy temu w ramach eksperymentu grupa naukowców z Open University w Londynie uruchomiła stronę internetową o nazwie iSpot. Jej zadaniem jest niesienie pomocy początkującym miłośnikom natury, którzy podczas spaceru dostrzegli coś intersującego i chcieliby się dowiedzieć, cóż to takiego jest. Założenie było takie, że to inni internauci udzielą im informacji, a jeśli i oni nie dadzą rady, wtedy do akcji wkroczą prawdziwi naukowcy.

Powody uruchomienia strony były dwa, w tym jeden… prozdrowotny. Pomysłodawcy chcieli zobaczyć, czy da się w ten sposób zachęcić do wycieczek terenowych ludzi, którzy na co dzień niekoniecznie ruszają się z domu, ponieważ są przyklejeni do internetu i komputera. – Skoro naprawdę nie mogą się rozstać z siecią, to niech chociaż także się ruszają – mówi prof. Jonathan Silvertown, główny autor inicjatywy. Pomysł skierowany jest głównie do młodych ludzi, z racji tego, że to oni są największymi entuzjastami urządzeń mobilnych. – Smartfon to dla nich ważne narzędzie komunikacji, rozrywki i edukacji. Zamiast z tym walczyć, chcemy to wykorzystać i z pomocą smartfona stworzyć nową generację entuzjastów przyrody. A przy okazji zachęcić ich do aktywności fizycznej – mówi naukowiec.

Choć uruchomieniu strony nie towarzyszyła żadna kampania medialna, w ciągu paru miesięcy jej twórcy musieli poprosić uczelnię o przydzielenie im silniejszego komputera. Ludzie, nie tylko młodzi, zaczęli wrzucać tysiące fotografii. Pod każdym zdjęciem trwały ożywione dyskusje na temat tożsamości sfotografowanego obiektu. W krótkim czasie wokół strony wykiełkowała pokaźna społeczność, obejmująca początkowo Wielką Brytanię, potem Australię i RPA, a ostatnio coraz bardziej się globalizująca.

Ludzie zadają zagadki, udzielają sobie informacji, dzielą się wrażeniami. Słowem, zdobywają wiedzę podczas wędrówki po lesie, górach czy w ramach zwyczajnego spaceru po parku. Coraz częściej całe klasy szkolne ruszają w teren, aby zapolować na ciekawe zdjęcia przyrody i przesłać je na stronę. To szczególnie cieszy Silvertona. – Dzieciaki się ruszają z korzyścią dla ich zdrowia i jednocześnie stają się wrażliwe na przyrodę – mówi. Niedawno pewina sześciolatka zrobiła zdjęcie ćmie, która – jak się okazało – reprezentuje nowy gatunek w Wielkiej Brytanii. Zoolodzy byli zachwyceni, a mała bohaterka trafiła do gazet. I jak tu nie kochać smartfonów?

 

W przestrzeni zakupowej HelloZdrowie znajdziesz produkty polecane przez naszą redakcję:

PROMOCJA
Zdrowie umysłu
Less Stress from Plants 60 kaps. wegański
60,00 zł 90,00 zł

Podoba Ci się ten artykuł?

Tak
Nie

Powiązane tematy:

Zainteresują cię również:

Czy „depresja klimatyczna” istnieje? „Katastrofy pogodowe mogą poskutkować dużym kryzysem zdrowia psychicznego”

„Wierzono, że trzeba schować nożyk, bo grzyby się przed nim chowają”. O historii, tajemnicy i konsekwencjach narodowego grzybobrania

„Weekend w lesie wzmacnia układ odpornościowy na cały miesiąc. Przychodzisz i jesteś, a las cię wspiera” – mówi Maria Hawranek

„Takie historie dzieją się cały czas, tylko Odra jest na tyle dużą rzeką, że udało jej się przedrzeć do opinii publicznej” – mówi hydrolog i przyrodnik Piotr Bednarek

„Wyglądanie przez okno nie jest metodą badawczą”. O tym, dlaczego powodzie nie wykluczają suszy, mówi dr Sebastian Szklarek

Kobieta stoi na pustyni

Czy na Ziemi zabraknie piasku? „Piasek jest drugim najbardziej eksploatowanym zasobem na świecie” – ostrzega ekoaktywistka Paulina Górska

„Nie idziemy do lasu zwiedzać, tylko wziąć w nim udział”. O wielkiej mocy lasoterapii mówi psychiatra i ekoterapeutka Katarzyna Simonienko

Kobieta

Szybkie marsze na poprawę humoru i lepszą kondycję

Natalia Budnik /fot. Karolina Zajączkowska

Natalia Budnik: Godzenie w mieście interesów ludzi, zwierząt i roślin jest bardzo trudne, ale za każdym razem trzeba negocjować ze sobą, z własnymi potrzebami, wygodą

Deficyt przyrody – choroba cywilizacyjna naszych dzieci

Marta Jermaczek-Sitak: Żyjemy w coraz większym stresie, chaosie, lęku i próbujemy sobie z nim poradzić, „porządkując” przyrodę

Las w 3D łagodzi stres? Dobra alternatywa na trudny czas kwarantanny?

Las w 3D łagodzi stres? Dobra alternatywa na trudny czas kwarantanny?

kobieta na siedząca na pniu drzewa

Zespół deficytu natury. O tym, jak nasze ciało i dusza chorują z powodu odcięcia od przyrody

Biegówki na Młocinach.

Biegówki na Młocinach. Jak dobrze wykorzystać sezon na biegówki?

Natura antydepresyjna

Natura antydepresyjna

Drzewa cenne jak zarobki

Drzewa cenne jak zarobki

Przyroda na depresję

Przyroda na depresję

Wszystkie kroki policzone

Wszystkie kroki policzone

Seksizm w ogrodzie

Seksizm w ogrodzie

Głusi na przyrodę

Głusi na przyrodę

Woda stworzyła Homo sapiens

Woda stworzyła Homo sapiens

Miasto zmienia twój mózg

Jak miasto zmienia twój mózg?

Rewolucja słoneczników

Rewolucja słoneczników

Obóz sportowy – aktywny reset

Obóz sportowy – aktywny reset

×