Przejdź do treści

Posłuchaj kornika

Posłuchaj kornika
Zdjęcie: shutterstock
Podoba Ci
się ten artykuł?
Udostępnij bliskim

Wakacje się kończą i bardzo dobrze. Stada homo sapiens powrócą do miejskich hałaśliwych mrowisk, a przyroda odetchnie z ulgą. To pora wyjazdu dla tych, którzy chcą poszukać kontaktu z naturą. I jej posłuchać.

Jedźcie tam, gdzie oczy nie będą was bolały od oglądania tłumu bliźnich, uszy – od ich słuchania, a łokcie od rozpychania się pomiędzy nimi. W Polsce nie brakuje urokliwych zakątków, w których odnajdziecie ciszę i nasycicie wzrok kojącymi widokami wody, łąk i lasów. Naturalna cisza, wolna od ingerencji człowieka, ukoi wasz zmysł słuchu.

Pożytki z ciszy są nie do przecenienia. Nawet umiarkowany hałas, na który narażeni są mieszkańcy dużych miast, ma niekorzystny wpływ na zdrowie. Gdy doświadczamy go regularnie przez wiele miesięcy, podnosi nam ciśnienie krwi, zwiększa poziom stresu i stopniowo osłabia słuch.

Tymczasem cisza – jak wskazują nowe badania – może pomóc w uśmierzaniu bólu, a także łagodzeniu lęków, depresji, nerwic, uzależnień i anoreksji. Amerykańscy i brytyjscy lekarze zajmujący się leczeniem żołnierzy z zespołem stresu pourazowego aplikują podopiecznym seanse ciszy, a architekci krajobrazu projektują dla pacjentów parki i ogrody, w których mogą się wsłuchiwać w dźwięki natury. Cisza bowiem – jak powiedzieliby zwolennicy głębokiej ekologii – jest potrzebna, by zachować równowagę psychiczną. Kto od niej ucieka lub chce ją zakrzyczeć, ten ucieka od siebie lub chce siebie zakrzyczeć.

Ekspertami od ciszy w naturze są przedstawiciele dość nietypowej dziedziny nauki, ekologii krajobrazów dźwiękowych (ang. soundscape ecology). Głównym narzędziem ich pracy jest mikrofon. Oceniają oni stan środowiska na podstawie najcichszych nawet odgłosów natury. Dla nich każdy hałas, którego źródłem jest człowiek, to zanieczyszczenie. Dopiero w ciszy można bowiem usłyszeć las, łąkę czy drzewo.

Z tym drzewem to nie przesada. Ekolog David Dunn, który jest też kompozytorem, przykładał mikrofony kontaktowe do kory chorych sosen, a następnie spędzał całe dnie, nagrywając korniki pożerające drzewa od środka. W internecie można znaleźć fragmenty jego nagrań (np. tutaj). Słychać na nich symfonię chrzęstów, trzasków i zgrzytów wydawanych przez owady zjadające drzewo. Na podstawie intensywności wydawanych przez nie dźwięków Dunn wspólnie z entomologami opracował metodę oceny aktywności szkodników.

Kto chciałby wziąć z niego przykład, niech wie, że przyroda nie lubi ludzkich hałasów. Nawet cichutka rozmowa może zestresować zwierzęta. Na przykład hoacyny, wspinające się po gałęziach ptaki z Puszczy Amazońskiej, wyraźnie się niepokoiły, gdy podglądający je naukowcy prowadzili konwersacje. Irytował je nawet szept. Uspokoiły się dopiero wtedy, gdy naukowcy zamilkli. Podczas kontaktów z naturą milczenie jest naprawdę złotem. Pora zamilknąć, wyjąć mikrofon, przystawić go do drzewa i posłuchać korników.

W przestrzeni zakupowej HelloZdrowie znajdziesz produkty polecane przez naszą redakcję:

PROMOCJA
Zdrowie umysłu
Less Stress from Plants 60 kaps. wegański
60,00 zł 90,00 zł

Podoba Ci się ten artykuł?

Tak
Nie

Powiązane tematy:

Zainteresują cię również:

„Kiedy jakaś marka mówi, że jest ekologiczna, to najczęściej jest to frazes. Nic nie jest ekologiczne, poza samą naturą”. O tym, jak kapitalizm robi z nas eko-idiotów, mówi Janusz Mizerny

Czy „depresja klimatyczna” istnieje? „Katastrofy pogodowe mogą poskutkować dużym kryzysem zdrowia psychicznego”

„Wierzono, że trzeba schować nożyk, bo grzyby się przed nim chowają”. O historii, tajemnicy i konsekwencjach narodowego grzybobrania

„Weekend w lesie wzmacnia układ odpornościowy na cały miesiąc. Przychodzisz i jesteś, a las cię wspiera” – mówi Maria Hawranek

„Takie historie dzieją się cały czas, tylko Odra jest na tyle dużą rzeką, że udało jej się przedrzeć do opinii publicznej” – mówi hydrolog i przyrodnik Piotr Bednarek

„Wyglądanie przez okno nie jest metodą badawczą”. O tym, dlaczego powodzie nie wykluczają suszy, mówi dr Sebastian Szklarek

Kobieta stoi na pustyni

Czy na Ziemi zabraknie piasku? „Piasek jest drugim najbardziej eksploatowanym zasobem na świecie” – ostrzega ekoaktywistka Paulina Górska

„Nie idziemy do lasu zwiedzać, tylko wziąć w nim udział”. O wielkiej mocy lasoterapii mówi psychiatra i ekoterapeutka Katarzyna Simonienko

Kobieta

Szybkie marsze na poprawę humoru i lepszą kondycję

Natalia Budnik /fot. Karolina Zajączkowska

Natalia Budnik: Godzenie w mieście interesów ludzi, zwierząt i roślin jest bardzo trudne, ale za każdym razem trzeba negocjować ze sobą, z własnymi potrzebami, wygodą

Deficyt przyrody – choroba cywilizacyjna naszych dzieci

Marta Jermaczek-Sitak: Żyjemy w coraz większym stresie, chaosie, lęku i próbujemy sobie z nim poradzić, „porządkując” przyrodę

Las w 3D łagodzi stres? Dobra alternatywa na trudny czas kwarantanny?

Las w 3D łagodzi stres? Dobra alternatywa na trudny czas kwarantanny?

kobieta na siedząca na pniu drzewa

Zespół deficytu natury. O tym, jak nasze ciało i dusza chorują z powodu odcięcia od przyrody

Biegówki na Młocinach.

Biegówki na Młocinach. Jak dobrze wykorzystać sezon na biegówki?

Natura antydepresyjna

Natura antydepresyjna

Drzewa cenne jak zarobki

Drzewa cenne jak zarobki

Przyroda na depresję

Przyroda na depresję

Wszystkie kroki policzone

Wszystkie kroki policzone

Seksizm w ogrodzie

Seksizm w ogrodzie

Głusi na przyrodę

Głusi na przyrodę

Woda stworzyła Homo sapiens

Woda stworzyła Homo sapiens

Miasto zmienia twój mózg

Jak miasto zmienia twój mózg?

Rewolucja słoneczników

Rewolucja słoneczników

×