Przejdź do treści

I nad czym tak medytujesz?

I nad czym tak medytujesz?
Zdjęcie: Julia Szostak
Podoba Ci
się ten artykuł?
Udostępnij bliskim
Co roku wracasz z urlopu rozczarowana? Zmień to!
„Kobiety uczą się zachowań społecznych na zasadzie kopiuj-wklej, aż osiągają biegłość, która czyni ich autyzm niewidzialnym”. O życiu i kobiecości ze spektrum autyzmu mówi psycholożka i nauczycielka jogi Agata Ucińska
Co zrobić, aby komary cię nie gryzły? 11 sposobów, które naprawdę działają
Stanie na rękach – krok po kroku. Z naszym poradnikiem będzie to prostsze niż myślisz!
Nie stawiaj siebie na szarym końcu! Dlaczego tak trudno o siebie zadbać?

Kiedy zaczynasz medytować, budzi się w tobie nieustraszoność. Nie taka, że nie masz lęków, ale że nie boisz się ich mieć. Pojawia się ufność do świata, że cokolwiek się wydarzy, będziesz w stanie stawić temu czoła. Jako ludzie jesteśmy wyposażeni w aparaturę pozwalającą rozwiązać każdy problem. Z czasem zacząłem zauważać, że w większości życiowych sytuacji mam wybór.

Odpowiedź brzmi: Szambala

Pierwszą instrukcję medytacji dostałem tuż przed maturą. Jako dziecko bardzo interesowałem się religią. Odebrałem dojrzałą edukację religijną, ale około bierzmowania doszedłem do wniosku, że katolicyzm to nie jest ścieżka dla mnie. Zacząłem czytać o różnych religiach. Buddyzm wydał mi się ciekawy. Prosiłem moją mamę, która interesowała się buddyzmem, o radę, jak zacząć praktykę. Ona zwróciła się do swojego przyjaciela Tomasza Szczygielskiego – jednej z najbardziej zasłużonych dla buddyzmu osób w Polsce – a on zapytał swojego mistrza Khenpo Tsultrima Gjamtso Rinpocze, co by polecił młodym. Jego odpowiedź brzmiała: Szambala.

Fajny ten buddyzm

Zdjęcie: Julia Szostak

Szambala to ścieżka duchowa umożliwiająca praktykę świecką. Założył ją jeden z największych mistrzów buddyzmu tybetańskiego Czogjam Trungpa Rinpocze. Powstała na Zachodzie, dla ludzi żyjących w tutejszej kulturze. Szambala jest odpowiedzią na świat materializmu. Zbiorem zręcznych środków do tego, by naszą codzienność zamieniać na środowisko praktyki uważności i troski. To nie tylko praca nad sobą, ale też wizja społeczna oparta na ufności, że na bardzo podstawowym poziomie my, jako ludzie, jesteśmy dobrzy.

Przeżyłem ostatnio niesamowitą historię, która jest tego idealnym potwierdzeniem. Stałem w IKEA w kolejce, żeby załatwić transport, kiedy podszedł do mnie facet – wysoki, łysy, przypakowany – i zapytał, czy nie potrzebuję transportu. Odruchowo powiedziałem, że nie. Czułem, że moja reakcja jest podyktowana lękiem wynikającym z mojej interpretacji, kim on może być. Stałem dalej w kolejce, aż w końcu pomyślałem „OK, dobra” i podszedłem do niego. Okazało się, że nie dość, że za tę samą cenę, to jeszcze może przewieźć mnie i rzeczy od ręki, teraz-zaraz. Kiedy wsiadaliśmy do samochodu, zadzwonił mój telefon i komuś tłumaczyłem w skrócie, czym jest Szambala. Ruszyliśmy, a on mówi, że słyszał moją rozmowę i tylko chciał powiedzieć, że generalnie to jest niewierzący, nie wierzy w instytucje i Kościoły, ale wierzy, że jest jakaś dobroć, i że ten buddyzm to musi być fajna sprawa, tylko szkoda, że trzeba by zostać mnichem i jechać gdzieś do Indii. Zaczęliśmy rozmawiać. Okazało się, że on po swojemu doświadczył tego, co ja studiuję i co zgłębiają buddyści: że każde nasze działanie ma konsekwencje – jak się do kogoś uśmiechamy, to ktoś się uśmiecha do nas, a jak komuś dajemy w nos, to także do nas później wraca. Opowiedział mi, że jak był dzieciakiem, to strasznie bił kolegów, aż w pewnym momencie zrozumiał, że ludzie przez niego cierpią. Wcześniej nie zdawał sobie z tego sprawy. Powiedział, że największą karą był ogromny wstyd za siebie.

Tak naprawdę wszyscy czujemy podskórnie obecność dobra. Przecież na pytanie, jak chcemy żyć, każdy odpowie, że chce żyć dobrze i być szczęśliwy. Nie chodzi o to, abyśmy wszyscy byli buddystami albo szambalistami. Chodzi o stworzenie bardziej zrelaksowanej atmosfery, w której ludzie mogliby to dobro odkrywać.

Kokon z koncepcji

I nad czym tak medytujesz?

Zdjęcie: Julia Szostak

Wiele osób dziwi się, że praktykuję buddyzm, medytuję i jem mięso. Sam się dziwię. Byłem wegetarianinem przez parę lat, w okresie buntu, aż pewnego dnia babcia wzięła mnie na bok i powiedziała, że z moją grupą krwi mięso trzeba jeść. Miałem 23 lata, ważyłem pięćdziesiąt parę kilo i bardzo źle się czułem. Nie chciałem przyczyniać się do czyjegoś cierpienia, ale z drugiej strony szkodziłem sobie. I kiedy poważnie się nad tym zastanowiłem, doszedłem do wniosku, że mój wegetarianizm jest maską. W Szambali nazywamy to kokonem. Kokon to coś, co odgradza nas od bezpośredniego doświadczania świata. Sprawia, że żyjemy we własnych interpretacjach otaczającej nas rzeczywistości. Kokon utkany jest z koncepcji, w które wierzymy. Problemem nie jest sam fakt, że są, ale to, że tworzymy z nich ideologię, oceniamy przez nie świat, co odseparowuje nas od innych i pozbawia świeżości spojrzenia.

Praktyka duchowa nie polega na tym, żeby w brutalny sposób odciąć kokon i zniszczyć go, ale by poluzować jego nitki, uchylić szparkę i zaczerpnąć powietrza. Z czasem nie chcemy już do niego wracać i uczymy się funkcjonować tak, żeby nie prowadził nas na smyczy. Niech sobie będzie, ale niech nami nie steruje. Najprościej mówiąc, nauki Szambali mówią nam, jak żyć poza koncepcjami.

Dyscyplina to wolność

I nad czym tak medytujesz?

Zdjęcie: Julia Szostak

Medytacja jest dla umysłu tym, czym siłownia dla ciała. Tak jak dla ciała dobry jest ruch, tak dla umysłu dobre jest pozostawanie w bezruchu i przyglądanie się temu, co się dzieje w danej chwili. Medytacja uczy bycia uważnym w życiu. Uważnym, czyli obecnym. Z uważności płynie wiele korzyści. Im bardziej jesteśmy uważni, tym bardziej troskliwi stajemy się wobec siebie i otaczającego świata. Dzień po mojej pierwszej zbiorowej medytacji w ośrodku znajomi w szkole zauważyli, że inaczej się zachowuję. Pytali, co mi się stało, dlaczego im nie przerywam jak zwykle. Miałem dowód na to, że medytacja działa (i to fajnie działa), i wiedziałem już, że nie mam od niej odwrotu. Praktykuję od 2003 roku, od dwóch lat sam jestem instruktorem medytacji, a obecnie stawiam pierwsze kroki jako początkujący nauczyciel w tradycji Szambali.

Praktyka pomaga mi w utrzymaniu dyscypliny. To dla mnie największe wyzwanie. Przez wiele lat brałem każde zlecenie, pracując po nocach. Zaowocowało to tym, że szybko się wypalałem i byłem sfrustrowany. Teraz czuję, że chcę żyć życiem, w którym jest rytm i przestrzeń na relaks. Dlatego staram się mieć grafik dnia. Rano biegam albo idę na spacer z psami, później medytuję, siadam do pracy, jem lunch, potem znów pracuję. Dobrze mieć w strukturze dnia również czas niezaplanowany. W moim przypadku jest to zazwyczaj wieczór, kiedy spotykam się ze znajomymi.

Dyscyplina często kojarzy nam się z autoagresją, ale tak naprawdę daje wolność. Jeśli wiem, co mam robić w danym momencie, to mogę się kompletnie rozluźnić i nie przejmować tym, co będzie za chwilę, bo tym zajmę się w odpowiednim momencie. Ważne, żeby nie robić kilku rzeczy naraz. To już wystarczy, żeby żyć w świeży i otwarty sposób.

Bartłomiej Kociemba ma 28 lat, jest rysownikiem i ilustratorem, autorem m.in. plakatów do spektakli Teatru Dramatycznego w Warszawie, okładek do książek Krystiana Lupy i Marcina Szczygielskiego, a także albumów „Heavi Metal” Fisza i Emade i „Granda” Moniki Brodki. Jest artystą samoukiem. Początkowo rysunek był jego odskocznią od studiów politologicznych, z czasem stał się pasją ważniejszą od studiów, które w końcu porzucił. Prowadzi bloga blebazgroly.blog.pl. Często występuje pod pseudonimem „Arobal”. Jest instruktorem medytacji w warszawskim ośrodku Szambali.

Jak zacząć?

I nad czym tak medytujesz?

Zdjęcie: Julia Szostak

Trening Szambali to cykle weekendowych warsztatów, które zawsze mają taki sam układ. W piątek wieczorem wykład, w sobotę i niedzielę warsztaty z medytacji plus wykłady i grupy dyskusyjne. Jest pięć poziomów treningu. We wrześniu akurat rozpoczyna się pierwszy poziom.

Można też zacząć od instrukcji medytacji. W tym celu należy skontaktować się z wybranym ośrodkiem Szambali i umówić z instruktorem, który odbędzie z nami pierwszą medytację, tłumacząc, krok po kroku, na czym ona polega. Instrukcja medytacji jest bezpłatna, ale przyjmuje się zasadę dobrowolnego datku na działalność ośrodka. Może to być 10–20 zł, mniej lub więcej w zależności od możliwości uczestnika.

Treningi Szambali są płatne.

Ośrodki Szambali znajdują się w Warszawie, Krakowie, Szczecinie i Katowicach. Informacje znajdziesz na www.szambala.pl

W przestrzeni zakupowej HelloZdrowie znajdziesz produkty polecane przez naszą redakcję:

PROMOCJA
Zdrowie umysłu
Less Stress from Plants 60 kaps. wegański
60,00 zł 90,00 zł

Podoba Ci się ten artykuł?

Tak
Nie

Powiązane tematy:

Zainteresują cię również:

„Życie z protezą to supermoc!” – mówi Anna Klecha, Dziewczyna z Fioletową Nogą

„Moja definicja la dolce vita? Aby osiągnąć swój cel, warto się napracować”. O życiu i pracy w Toskanii mówi Danusia Indyk

„W naszej kulturze rywalizacja między siostrami jest często bardziej zaogniona” – o toksycznych relacjach między rodzeństwem mówi psycholożka Małgorzata Rutkowska

Gruba w głowie. „Schudłam 18 kg i poczułam się oszukana. Czekałam na wielką zmianę, a czułam się tylko gorzej”

„W ustawieniach Hellingera chodzi o udrożnienie często zablokowanego przepływu miłości” /fot. Pexels

„W ustawieniach Hellingera chodzi o udrożnienie często zablokowanego przepływu miłości”. O kontrowersyjnej metodzie pracy z emocjami

„W pomaganiu można się zatracić i przesadzić. Dlatego warto zrozumieć potrzeby drugiego człowieka i poznać swoje ograniczenia” – mówi psycholożka Sylwia Żbik-Weiss

Kobieta siedzi na moście nad jeziorem

Zastanawiasz się, czy wakacje solo to oby na pewno dobry pomysł? Poznaj 5 korzyści płynących z takiego urlopu

Paulina Holtz: „Daję moim córkom szansę, aby same ogarnęły swoje życie”

"Karanie ciszą jest przemocą. Zawsze prowadzi do pogorszenia relacji" - podkreśla psycholożka

„Karanie ciszą jest przemocą. Zawsze prowadzi do pogorszenia relacji” – podkreśla psycholożka

Ugryź się w język i zostaw na boku swoje rozpasane ego. Jak się kłócić, żeby było dobrze?

Barbara Filipczyńska /fot. archiwum prywatne

„Kiedy dusza ustala kierunek działania, a umysł je realizuje, zaczynamy żyć tak, jak chcemy”. Czym jest Soul Coaching® mówi Barbara Filipczyńska

„Obdarowywanie może być manipulacją”. Kiedy prezenty mogą stać się problemem, pisze Milena Wojnarowska, psycholożka

Przytulanie mężczyzn

Przytulanie mężczyzny. Dlaczego niektórzy ludzie nie chcą się przytulać?

Czy rozmiar i kolor talerza ma znaczenie? / pexels

Czy rozmiar i kolor talerza mają znaczenie, kiedy chcemy schudnąć? Na to pytanie odpowiada profesorka Katarzyna Siuzdak

Kobieta śmieje się

Kilka prostych rad, które sprawią, że moc pozostanie z wami przez cały dzień

Nigdy na nic nie masz czasu? Zobacz, na czym możesz go łatwo zaoszczędzić

„Ich współpracownicy często opisują to jako obcowanie z czystym – niejako nieludzkim – intelektem”. Jak rozpoznać psychopatę, tłumaczy ekspertka

Kobieta stoi na łące. Ręce trzyma w górze

Zachwyć się tym, co jest teraz. Potrafisz to zrobić? Kasia Bem uważa, że to proste

6 nawyków szczęśliwych ludzi. Na liście nie znajdziesz spełniania swoich zachcianek!

Kobieta w białej koszuli przegląda się w lustrze. Ręce trzyma na górze, poprawia sobie coś we włosach

Co czujesz, kiedy widzisz siebie nagą w lustrze?

smutna kobieta spotkanie

„Zamiast skupiać się na tym, co mamy, koncentrujemy się na tym, co chciałybyśmy mieć”. Dlaczego nie warto narzekać?

„Od nas zależy, czy media społecznościowe będą nas wzmacniać, czy niszczyć”. Jak zrobić porządki na Instagramie, mówi psycholożka Zuzanna Butryn

Intuicja, czyli dziwny głos w twojej głowie. Wierzyć jej czy nie?

„W domach, w których oszukiwanie jest mechanizmem obronnym, wychowujemy patologicznych kłamców”. O psychologii kłamstwa mówi Natalia Hofman

Najpopularniejsze

Ćwiczenia na biust

Ćwiczenia na biust. 6 sposobów na jędrne piersi

Kobieta wąchająca kwiat

Choroby mają zapach – wiedziałaś o tym?

Kobieta w stroju fitness

Oponka na brzuchu. Jak zredukować ten problem?

kobieta na wydmach

„Odpuszczanie” jest dobre dla ambitnych i konsekwentnych kobiet – podpowiada nam psycholożka Anita Kruszewska

Kobieta ćwiczy

Oto 7 ćwiczeń, za które twój kręgosłup ci podziękuje. Wystarczy niewiele, by poczuć znaczną różnicę

Kobieta ćwiczy

Twój kręgosłup potrzebuje wsparcia? Oto kilka ćwiczeń, które go wzmocnią

para na kanapie

Czy można być niewiernym… genetycznie? Rozwiewamy wątpliwości

Intymne dolegliwości rowerzystek. Sprawdź, jak zadbać o siebie w trakcie rowerowych wojaży

Jak dbać o nogi w podróży?

Fit Matka Wariatka / Facebook

Agresja i fałszywa troska na profilu „Fit Matki Wariatki”. Przyszedł czas na pato-fitness. Hello Zdrowie mówi temu nie!

Ćwiczenia na rozciąganie barków

Rozciąganie stawów barkowych – te ćwiczenia na pewno ci się przydadzą

Kasia Bigos trenerka

Ćwiczenia z hantlami – wypracuj smukłe ramiona

7 najgorszych typów butów dla twoich stóp. Jakie obuwie może być niebezpieczne?

Kobieta ćwiczy

Dzień się dopiero rozpoczął, a ciebie już ktoś wyprowadził z równowagi? Poznaj 5 kroków, które pozwolą zapanować nad emocjami

Kobieta popijająca winko

„Alkoholiczka, która pije wino albo piwo, twierdzi, że nie ma problemu”. Kobiecy alkoholizm

Ty zawsze w trzech swetrach, a dalej ci zimno? Oto kilka możliwych przyczyn

×